Matejko
W schronisku Matejko nie miał szans na nauczenie się chodzić na trzech łapkach, dlatego przeprowadził się do domu tymczasowego.
Pomagamy ciężko chorym bezdomnym zwierzętom
W schronisku Matejko nie miał szans na nauczenie się chodzić na trzech łapkach, dlatego przeprowadził się do domu tymczasowego.
Cappuccino (nazywany Kapciem) pomimo choroby jest wesołym, energicznym, lubiącym zabawy psiakiem. Uwielbia pieszczoty, o które potrafi się dopominać podkładając główkę pod rękę lub zaczepiając łapką. Na spacery chłopaka namawiać nie trzeba, wystarczy pokazać mu szelki i już jest gotowy na wycieczkę. Trzeba jednak pamiętać, że bezwzględnie musi chodzić na smyczy, gdyż zatracając się w węszeniu może oddalić się od opiekuna i zgubić.
Niestety po kilku miesiącach od adopcji JACK znów stał się psem bezdomnym i mieszka obecnie w hoteliku, ponieważ warunki, w jakich przebywał, okazały się dla niego zbyt trudne. Pomóżmy JACKOWI znaleźć swojego brakującego puzzla! Zagubiony fragment układanki, jakim jest kochający dom
Harry to młody psiak, bardzo przywiązany do człowieka. Jest psem typowo domowym – w domu się nie załatwiał, sypiał na kanapie.
Rechotka została adoptowana w wieku 8 lat ze schroniska w Warszawie w 2017 roku. W lutym 2024 roku opiekunka Rechotki skontaktowała się z wolontariuszami z prośbą o pomoc. Rechotka ma 15 lat podupadła na zdrowiu a jej opiekunka jest też chora i została sama. Razem z wolontariuszami postanowiliśmy pomóc. Głównym problemem Rechotki zgłaszanym przez opiekunkę […]
Kusy to uroczy psiak w średnim wieku, którego los nie oszczędzał, a jednak na widok znajomych osób od razu zrywa się na nogi i chcę się przywitać. Nasz podopieczny uwielbia być głaskany, jest otwarty na ludzi i po prostu lubi z nimi przebywać :). Kusy najlepiej czuje się w miejscach spokojnych, wręcz mniej uczęszczanych, z ludźmi, których zna i lubi . A lubi każdego, kto poświęci mu choć chwilę czasu i uwagi…
Dżango, malutki kundelek, po raz kolejny musi zacząć wszystko od zera. Niedawno zmarł jego opiekun, a Dżango trafił pod opiekę Fundacji i przeprowadził się do domu tymczasowego, gdzie zamieszkał z psią rezydentką i kotem. Pilnie szukamy odpowiedzialnego domu stałego, takiego na zawsze, który pokocha, rozpieści i zadba o niego w 100%. To bardzo wdzięczny i bezproblemowy pies, który będzie super kumplem!
Z pustej działki na wsi, gdzie zostały same po śmierci opiekunki, do domu tymczasowego w Warszawie. To droga, która uratowała im życie.
Galiusz jest już bezpieczny w domu tymczasowym, zdrowotnie wychodzi na prostą. Dał się poznać jako niesamowity przytulas, kochający ludzi ponad wszystko.
Więcej informacji wkrótce 🙂
Poznajcie Piernika, którego znalazła nasza wolontariuszka, gdy wycieńczony leżał pod płotem osiedla na mrozie 🙁 Obecnie Pierniczek mieszka w domu tymczasowym i szuka domu na zawsze.
