Cześć! Tu Sezamek. 🐾
Mam 4 lata, piękne futerko, wielki apetyt na życie i jeszcze większy apetyt na jedzonko. Obecnie mieszkam pod opieką Fundacji Przyjaciele Palucha oraz w domu tymczasowym, gdzie pokazuję wszystkim, jak bardzo potrafię kochać ludzi, inne koty i pełną miseczkę.
Pewnie zastanawiacie się, co taki cudny kocurek jak ja robi na tymczasie. Niestety okazało się, że moje serduszko potrzebuje wyjątkowej troski. Mam poważną wadę serca: podzastawkowe zwężenie drogi odpływu prawej komory, prawdopodobny ubytek w przegrodzie międzykomorowej, dekstrapozycję aorty oraz nieprawidłowe odejście pnia płucnego z prawej komory. Na co dzień przyjmuję leki moczopędne, a w najbliższym czasie czeka mnie tomografia serca. To badanie pomoże lekarzom zdecydować, czy moją wadę można operować i jakie leczenie będzie dla mnie najlepsze.
Tomograf trzeba było na chwilę przełożyć, bo przyplątało się do mnie zapalenie trzustki, ale dzielnie wracam do formy. A ja naprawdę mam dla kogo walczyć – kocham jeść, bardzo kocham jeść, właściwie kocham wszystko, co nadaje się do zjedzenia. Lubię też inne koty i ludzi. Jestem pogodnym, kontaktowym chłopakiem, który mimo zdrowotnych trudności nie traci uroku ani chęci do życia.
Na ten moment nie jestem jeszcze do adopcji, bo nikt nie wie, co dalej będzie z moim serduszkiem. Najpierw musimy zrobić potrzebne badania i sprawdzić, czy da się mnie „nareperować”. Ale jeśli wszystko pójdzie dobrze i lekarze znajdą dla mnie bezpieczną drogę leczenia, wtedy będę szukał swojego domu stałego – takiego już na zawsze.
Szukam ludzi, którzy kiedyś zobaczą we mnie nie tylko chore serduszko, ale przede wszystkim cudownego kota z ogromnym charakterem. Takiego, który potrzebuje troski, cierpliwości i bezpieczeństwa, ale w zamian może dać mnóstwo ciepła, mruczenia i kociej obecności.
Trzymajcie za mnie kciuki – za moje serduszko, za badania i za najlepszą możliwą przyszłość.
Wasz Sezamek 🐾




















