
Carlos jest cudem. Cudem trafił pod naszą opiekę (dosłownie wskoczył na ręce pracowniczce fundacji przy ruchliwej drodze), cudem błyskawicznie znalazł wspaniały dom tymczasowy i cudny okazał się jego charakter. Bo takiego przytulasa naprawdę rzadko się spotyka.
Carlos jest młodziutki (ma ok. roku), drobny, zdrowy.
To kot towarzyszący 😀 Najchętniej asystowałby człowiekowi przy wszystkich czynnościach – przy pracy na komputerze, przy wypełnianiu obowiązków domowych, przy leniuchowaniu na kanapie, a nawet… pod prysznicem.
Świat mu niestraszny. Przez życie idzie dziarsko, a do nowych doświadczeń podchodzi z zaciekawieniem. Lubi osobiście nadzorować, czy pralka dobrze pierze, czy lodówka jest zaopatrzona i jak idzie gotowanie. Nawet w gabinecie weterynaryjnym pomaga paniom lekarkom przy wszelkich czynnościach, a badany tuli się i mruczy tak głośno, że trudno go osłuchać (choć kłucia nie lubi i daje temu wyraz).
Carlos obecnie jest na etapie poznawania kotów-rezydentów w domu tymczasowym. Potrzebuje jeszcze chwilki, by się z nimi zaprzyjaźnić, ale sądzimy, że to kwestia czasu, jak będą urządzać dzikie gonitwy i zapasy 😊
Do miłych psów jest dobrze nastawiony.
Carlos jest w trakcie profilaktyki (odrobaczanie, szczepienia), niebawem zostanie też wykastrowany.
Już teraz rozgląda się za domem stałym.
Na obecnym etapie szukamy mu domu, w którym jest już młody kot lub człowieka, który dużo czasu spędza w mieszkaniu i jest w stanie zapewnić chłopakowi dużo zabawy i czułości.
Karolina: 501 656 658
Patrycja 512 318 255



















