Stejsi ma dom!

Jeszcze w to nie wierzymy, ale…

Stejsi adoptowana!

Trafiła do nas w styczniu 2023 roku w smutnych okolicznościach 🙁 Jej panu drastycznie podniesiono czynsz za mieszkanie, musiał znaleźć szybko nowe lokum, gdzie nie pozwolono mu na zatrzymanie suni.

Wówczas Stejsi miała 2 latka i byłyśmy pewne, że błyskawicznie znajdzie dom. Wesoła, otwarta, niewielka młoda sunia – co mogło pójść nie tak?

Niestety, Stejsi dość szybko pokazała swoje ciemniejsze oblicze. Wyszły na jaw jej lęki i pewnie przykre doświadczenia? Najpierw musiała zmienić dom tymczasowy, bo atakowała psiego rezydenta-staruszka. Potem na cito szukaliśmy jej miejsca, bo w drugim dt atakowała opiekunów – nigdy nie ugryzła, ale bardzo ostro pokazywała, że nie życzy sobie obecności więcej niż jednej osoby w mieszkaniu 🙁

I tu na ratunek przyszła niezawodna Monika z Puppylek – domowa opieka dla zwierząt. Stejsi miała trafić do niej tylko na chwilę, awaryjnie, aż nie znajdziemy innego dt. Ale nie znaleźliśmy. Ani „tymczasu”, ani domu stałego 🙁 Był← nawet zgłoszenia, próby, nadzieje, ale ludzie zawsze rezygnowali.

Aż do teraz. Stejsi przeprowadziła się do Michała i póki co dostajemy bardzo dobre wieści 😍 Prosimy, trzymajcie moooooocno kciuki za tę dwójkę, bo wbrew pozorom Stejsi to nie aniołek 😎

Dziękujemy Michałowi, że wybrał właśnie Stejsi i dał szansę psu z małymi szansami na adopcję. I jeszcze raz dziękujemy Monice za cudowną opiekę i że nie wystawiła podpalanej dziewczynie walizek za drzwi, choć na pewno wiele razy miała ochotę :Dusiało dochodzić.