Jak działamy?

Trochę informacji o tym, jak dziś działa nasza Fundacja, bo od początku naszej działalności sporo się zmieniło ℹ️

Nie ma właściwie dnia, żebyśmy nie dostały przynajmniej kilku próśb o pomoc. Każda dotyczy konkretnego zwierzęcia, które potrzebuje ratunku, leczenia, a najczęściej nowego domu na już.

I naprawdę trudno jest odmawiać 🙁 Trudno wybierać, komu pomożemy, a komu musimy powiedzieć „nie”, bo nie mamy miejsca albo możliwości. Niestety nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Tak naprawdę możemy objąć opieką tylko niewielką część zwierząt, promil tych, o których dostajemy zgłoszenia.

Działamy przede wszystkim w kilku konkretnych obszarach.

🐶 Psy

Pod opiekę przyjmujemy TYLKO psy stare i ciężko chore z różnych miejsc.

Szukamy dla nich od razu DOMÓW STAŁYCH, a nie tymczasowych. Z doświadczenia wiemy, że senior, który trafia do DT, bardzo często już nigdy nie znajduje kolejnego domu.

Szukamy więc osób gotowych przyjąć takiego psa na stałe, a Fundacja bierze na siebie koszty leczenia, diagnostyki, utrzymania i pozostaje wsparciem przez cały czas.

Chcielibyśmy pomagać większej liczbie seniorów. Problemem są jednak nie tylko pieniądze. Z roku na rok coraz trudniej znaleźć osoby gotowe otworzyć swój dom dla starego, chorego psa.

Obecnie pod opieką Fundacji są 4 młode psy – 2 (Aza i Psotka) trafiły do nas w wyniku nagłej, koniecznej interwencji, a 2 (Diego i Perez) są z nami już od około 3 lat i nadal nie udało nam się znaleźć im domów stałych.

Pozostałe nasze psy to seniorzy, każdy z całym pakietem chorób.

🐱 Koty

W przypadku kotów pomagamy zwierzętom w różnym wieku.

Koty bardzo źle znoszą pobyt w schronisku, a stres potrafi szybko doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Dlatego trafiają do naszych domów tymczasowych. Finansujemy ich diagnostykę, leczenie i utrzymanie, a następnie szukamy im domów stałych.

✂️ Kastracje

To część naszej działalności, która z roku na rok staje się dla nas coraz ważniejsza.

Chcialybyśmy nigdy nie musieć odmawiać pomocy. Chciałybyśmy, żeby za kilka lat było po prostu mniej zwierząt potrzebujących ratunku, a jedyną znaną nam drogą do osiągnięcia tego celu jest powszechna kastracja.

Od około trzech lat finansujemy zabiegi zwierząt właścicielskich poza Warszawą. Współpracujemy z lokalnymi fundacjami i nieformalnymi grupami wolontariuszy w miejscach, gdzie gminy przeznaczają na zapobieganie bezdomności bardzo mało środków albo nie przeznaczają ich wcale.

Kastracja nie daje tak spektakularnych zdjęć jak rozbicie pseudohodowli czy interwencyjny odbiór z łańcucha (ale żeby była jasność – takie działania też z całego serca popieramy). Nie ma przy niej wielkiej historii, którą można opowiedzieć. Ale właśnie dzięki niej za kilka miesięcy nie pojawi się kolejny miot szczeniąt czy kociąt, dla których ktoś będzie rozpaczliwie szukał pomocy.

Dlatego chcemy przeznaczać na ten cel coraz więcej środków i z roku na rok zwiększać liczbę finansowanych zabiegów.

A jeżeli macie pytania dotyczące tego, jak obecnie działa nasza Fundacja – piszcie, chętnie odpowiemy 🙂