Wciąż tak wygląda życie wielu psów na polskiej wsi. Rodzą się niechciane, trafiają na łańcuch. Mają pilnować obejścia, jeść to, co zostanie, i jakoś przetrwać – w upale, mrozie, wśród pasożytów, bez spacerów, leczenia i bliskości człowieka.
Tak dorastała Aza.
Przywiązana do szopy patrzyła na świat, którego nie mogła poznawać. Nie miała bezpiecznego domu ani opiekuna, który zauważyłby jej potrzeby.
Pod naszą opiekę trafiła razem ze swoją siostrą Psotką. Obie były dotkliwie pogryzione przez pchły, a ich skóra pokryta rozległymi zmianami. Teraz próbujemy zrobić wszystko, by Azulka jak najszybciej zapomniała o swojej smutnej przeszłości.
Aza ma około 1,5 roku i waży zaledwie 7 kg. Mimo wszystkiego, czego doświadczyła, nadal ufa człowiekowi. Jest delikatna, kochana i ogromnie spragniona czułości. Szuka kontaktu, przytula się i cieszy każdą chwilą spędzoną blisko ludzi jakby próbowała nadrobić całe dotychczasowe życie.
Aza zachowuje czystość w domu, umie chodzić w szelkach i na smyczy. Obecnie mieszka w domu z ogrodem pod Warszawą. Nie wiemy jeszcze, jak poradziłaby sobie w intensywnym miejskim ruchu, dlatego szukamy dla niej odpowiedzialnych opiekunów, którzy cierpliwie pokażą jej świat.
Sunia jest w trakcie odrobaczania i pozostałej profilaktyki. Gdy tylko będzie to możliwe, zostanie wykastrowana.
Aza może zostać adoptowana razem z Psotką albo osobno.
Kontakt w sprawie adopcji:
Magda 609 266 951
Patrycja 512 318 255








