Siwutek

Spojrzenie na Siwutka rozrywa serce 🙁 Jak ten 14-letni, niewidomy kocurek znalazł się na ulicy? Jak bardzo przerażony i zdezorientowany musiał być, błąkając się po nieznanym sobie miejscu. Siwutek do schroniska trafił w złym stanie – zakołtuniony, wyziębiony, z kocim katarem, i ze stanem zapalnym w uszkach. Niestety Siwutek był bardzo słaby, a jego stanu nie poprawiały występujące duszności, przez które Siwutek musiał być podłączony do tlenu. Prawdopodobnie wszystkie te dolegliwości potęgował ogromny stres, który doskwierał niewidomemu Siwutkowi.

Siwutek nie miał czasu czekać, dlatego trafił pod nasze skrzydła. Obecnie przebywa w swoim dożywotnim domu tymczasowym, a my wspieramy go finansowo 🙂