Potter
Jego historia jest niezwykle poruszająca. Potter znalazł się w schronisku jako dwunastoletni, bardzo zaniedbany pies. Przez lata nikt nie zadbał o jego zdrowie — ból był tak silny, że bezradnie uderzał łapkami w pyszczek, z którego wypadały chore, nigdy wcześniej nieleczone zęby. Do tego kulał na jedną łapkę. Mimo wszystkich trudnych doświadczeń nie stracił jednak zaufania i miłości do człowieka. Wciąż z nadzieją spoglądał na ludzi, jakby czekał, aż ktoś w końcu odmieni jego los.
