Aleks

Na początku listopada 2026 roku na pokładzie Witamy Aleksa, który ostatnich 5 lat (z 15 lat swojego życia) spędził w schronisku w Radomiu. W 2021 roku zmarł jego ukochany opiekun. Aleks stracił wtedy swój dom i wszystko, co znał. W czerwcu wolontariuszki pisały o nim „Aleks nie ma czasu czekać”. Teraz jego codzienność wreszcie się zmieniła. Zamieszkał w domowym hoteliku u Marysi.

Na razie Aleksio poznaje nowe miejsce, stopniowo będzie poznawał też psich lokatorów.

Niestety, łapki są już słabe i Aleks ma trudności z chodzeniem. Przed nim badania krwi i konsultacja ortopedyczna, żebyśmy mogli zadbać o jego komfort i dobrać odpowiednie leczenie, także przeciwbólowe. Wiemy też, że usunięto mu wcześniej zmianę nowotworową, na szczęście była łagodna i została wycięta w całości.

Nie cofniemy lat spędzonych w schronisku. Możemy jednak zadbać o to, żeby dziadzio teraz miał miękkie posłanie, spokojną codzienność i człowieka blisko. Aleksiu, dobrze, że już jesteś z nami.