Tak nam minął lipiec

Też Wam się chce śmiać, gdy słyszycie, że podobno trwają WAKACJE? Ech… u nas jak zawsze dużo się dzieje.

Trochę zaszaleliśmy, jeśli chodzi o nowych podopiecznych.

Dołączyły do nas zwariowane kociaki: Kaszmir, Bawełna i Jedwab. Maluszki na szczęście czują się wspaniale i chyba niebawem będziemy mieć na ich temat dobre wieści….

Do grona naszych rezydentów trafiła też Pustułeczka, kotka z chorobą neurodegeneracyjną. Trzymajcie kciuki za nią, oby pożyła sobie w komforcie jak najdłużej.

Kolejnym szczęśliwcem, który trafił do domu seniora jest Bilbo. Piesek przez lata zaniedbany, niedosłyszący i niedowidzący. Ma problemy z poruszaniem się, a w schronisku przeszedł również operację usunięcia chorego oka 🙁 Na szczęście domek mu służy!

Nowy na pokładzie jest także okruszek Julianek. I tu (odpukać!) też na razie wszystko jest pięknie, choć u takich kocich drobin zdrowie może posypać się nagle – kciuki tu także wskazane!

W domu Dominika, który niedawno pożegnał Beżyka, zawitała natomiast Kora – seniorka z guzem przy odbycie. Została znaleziona skrajnie wyniszczona, zagłodzona i tak słaba, że ledwo trzymała się na łapkach 🙁 Trafiła do nas ze schroniska w Radomiu. Jest cudowna! A na widok jedzenia ogonek dosłownie jej się urywa 😀 Trwa oczywiście diagnostyka.

No i wreszcie Lejek. Także z Radomia. Spędził tam całe swoje życie 🙁 Dziś jest seniorkiem, schorowanym starszym panem. Trafił do domu seniora do Oli, która ma już duże doświadczenie w opiece nad takimi dziadeczkami i zaczyna nadrabiać czas zmarnowany za kratami.

Niestety lipiec to także bolesne pożegnania.

Odeszli od nas Gondor i Bułka, dwa wspaniałe, dzielne psy.

A poza tym kaaaaaaaaaaaastrujemy, leczymy, szczepimy, karmimy, sprzątamy – wiecie jak jest 😀

Wspierajcie nas. Bardzo prosimy!

Udostępniajcie posty, zgłaszajcie się na domy tymczasowe i domy seniora (szukamy miejsc dla dziadków), a jak możecie, to wesprzyjcie np. zbiórkę na hotelik Wesołka: https://pomagam.pl/dlawesolka