
Zmuś
Zygmuś przebywa w zaprzyjaźnionym, domowym hoteliku pod Warszawą, w którym ma zapewnioną troskliwą opiekę – nie szuka już innego domu.
Zygmuś trafił do nas w kwietniu 2026 roku z Warszawskiego schroniska jako psiak, któremu nie zostało zbyt wiele czasu 🙁 Miał podejrzenie chłoniaka, problemy z trzustką, był bardzo chudy i nie chciał jeść 🙁 W zasadzie obraz nędzy i rozpaczy. W trakcie diagnostyki okazało się, że Zygmuś ma ciało obce w brzuszku, które w dużej mierze przyczyniało się do jego samopoczucia. na szczęście udało się bezinwazyjnie usunąć. Pozostałe wyniki nie potwierdzały jednoznacznie, że organizm Zygmusia mierzy się z chłoniakiem, dlatego lekarze zrezygnowali z leczenia onkologicznego. Okazało się też, że Zygmuś polubił gotowane jedzonko i po rozpisaniu diety przez dietetyka, pod czułą opieką cioci z hotelu szybko odzyskał siły i ładnie przybrał na wadze.
Z zabiedzonego chłopaka, któremu właściwie nikt nie dawał szans, stał się pełnym życia psim seniorkim, który cieszy się swoją emeryturką.



